Poradnik

Czym jest kredyt we frankach - pozew indywidualny - klauzula abuzywna - koszty pozwu

poznaj ABC frankowicza

ABC Frankowicza #10 Getin Noble Bank S.A.– dlaczego warto złożyć pozew jak najszybciej? - 04.10.2021 r.

Getin Bank S.A. (obecnie Getin Noble Bank S.A.) w latach 2005-2008 był jednym z liderów wśród banków udzielających kredytów frankowych. Bank ten ma najwięcej zawartych umów frankowych pod względem udziału tych zobowiązań w całym portfelu kredytowym. Portfel frankowy wynosi tam 8,2 mld zł.

Getin Bank w swoich umowach frankowych posługiwał się niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Przede wszystkim są to zapisy dotyczące kwoty kredytu i wprowadzające zabieg indeksacji kwoty kredytu wyrażonej w złotych do franka szwajcarskiego oraz dotyczące wypłaty kredytu przy kursie kupna CHF i spłaty kredytu przy kursie sprzedaży CHF. Powyżej wskazane mechanizmy miały charakter jednostronny i nieobiektywny na korzyść banku.

Wystąpienie wskazanych wyżej postanowień w umowie frankowej daje podstawę do wystąpienia na drogę sądową w celu stwierdzenia nieważności umowy kredytu lub jej przewalutowania tzw. „odfrankowienia”.

Decyzję związaną z pozwaniem Getin Banku należy podjąć jak najszybciej nie tylko ze względu na rosnącą liczbę pozwów w stosunku do tego banku, ale również ze względu na jego pogarszającą się sytuację finansową.

Bank z całą pewnością spodziewa się konsekwencji składania kolejnych pozwów, tj. większej ilości przegranych spraw z kredytobiorcami. W jednym ze swoich raportów wskazał, że „W związku ze wspomnianym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Bank ocenia, iż przepływy pieniężne z portfela kredytów hipotecznych indeksowanych do walut obcych, mogą nie być w pełni odzyskane oraz może powstać po stronie Banku zobowiązanie do wypływu środków pieniężnych, w wyniku czego (…) oszacował i rozpoznał rezerwę w oparciu o podejście o charakterze portfelowym na ryzyko prawne związane z kredytami hipotecznymi powiązanymi z walutą obcą (…) Łącznie z rezerwami na spory sądowe związane z tego typu kredytami istniejące na dzień 30 września 2020 roku, utworzone przez Bank rezerwy wynoszą 198,9 mln złotych.”

Getin Bank regularnie do 2016 r. notuje straty na poziomie pół miliarda złotych rocznie. Ponadto bank ten nie spełnia unijnych norm ostrożności przewidzianych dla instytucji finansowych.

Wizja braku wypłacalności Getin Banku jest realna, a tym samym brak postaw do oczekiwania propozycji ugodowej  ze strony banku, gdyż nie stać go na takie rozwiązania. Realną wizją jest również poddanie Getin Banku przymusowej restrukturyzacji przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Ewentualna restrukturyzacja lub upadłość Getin Banku może mieć poważne konsekwencje dla kredytobiorców frankowych. W wyniku wygranego procesu sądowego kredytobiorca staje się wierzycielem banku, a w sytuacji zwlekania ze skierowaniem pozwu, w przyszłości może się to zakończyć z trudnościami w egzekwowaniu swoich zobowiązań.

Wszelkie okoliczności wskazują na to, że nie warto czekać z pozwem frankowym. W celu przeanalizowania umowy frankowej i wykonania jej kalkulacji zapraszamy do kontaktu pod numerem 608 649 107 lub na adres email: kancelaria@kppp.pl.

ABC Frankowicza #9 Spłacony kredyt frankowy,a pozew przeciwko bankowi - 24.09.2021 r.

Sprawy przeciwko bankom w większości dotyczą przypadków, w których kredytobiorca jest w trakcie spłaty kredytu i jednocześnie występuje z roszczeniem przeciwko bankowi. Jednak spłacenie kredytu frankowego nie stanowi żadnej przeszkody w skierowaniu roszczenia pieniężnego przeciwko bankowi.

W sytuacji spłaconego kredytu konsument nie posiada interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, bowiem umowa w wyniku jej wykonania wygasła. Wobec powyższego zasadnym jest złożenie jednego, dalej idącego roszczenia – o zapłatę. W takim przypadku konieczne jest aby kredytobiorca, dokonując spłaty kredytu nie wiedział, że nie był zobowiązany do świadczenia w wysokości wskazanej przez bank. Oznacza to, że kredytobiorca nie miał świadomości, że jego umowa zawiera nieuczciwe klauzule, co może powodować jej nieważność. W związku z powyższym jeżeli kredytobiorca planuje teraz spłacić jednorazowo kredyt przed terminem powinien przed spłatą złożyć w banku oświadczenie o dokonaniu jej z zastrzeżeniem zwrotu.

Ponadto należy wskazać, że termin przedawnienia roszczeń kredytobiorcy rozpoczyna bieg od daty zgłoszenia przez kredytobiorcę żądania z powołaniem się na abuzywność klauzul skutkującą nieważnością umowy (zob. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18 oraz wyrok SN z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20 – www.sn.pl).

Na koniec wskazujemy, że sprawa prowadzona przez naszą kancelarię, zakończona korzystnym dla kredytobiorcy wyrokiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 16 lipca 2021 roku (sygn.. akt: I C 590/20) dotyczyła właśnie kredytu spłaconego.

Mając na uwadze powyższe, jeżeli mają Państwo spłacony kredyt frankowy zachęcamy do przesłania umowy do analizy, a następnie do wystąpienia na drogę sądową przeciwko bankowi celem dochodzenia swoich roszczeń.

ABC Frankowicza - #8 "Wydział Frankowy" - 08.09.2021 r.

Od dnia 01 kwietnia 2021 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie funkcjonuje nowy XXVIII Wydział Cywilny, który orzeka wyłącznie w sprawach, które dotyczą umów kredytowych indeksowanych bądź denominowanych walutą obcą, a więc w sprawch frankowych.

Wydział ten powstał jako rozwiązanie organizacyjne, które ma na celu rozwiązanie problemu dużego wpływu spraw frankowych.

Aktualnie wydział frankowy tworzy 17 sędziów, którzy w większości mają doświadczenie zawodowe w sprawach kredytów frankowych. Ponadto sprawy przydzielone sędziom, których skierowano do nowego wydziału przejdą razem z nimi. Podkreślić należny, że każdy z tych sędziów ma zapewnione wsparcie asystenta i sekretarza, który obsługuje jego referat.

W pierwszym półroczu 2021 roku do wydziału frankowego wpłynęło 10.454 spraw, z czego 3.070 spraw zostało ponownie wpisanych, czyli przekazanych z innych wydziałów do nowo utworzonej jednostki. Było zatem 7.384 spraw wpływu rzeczywistego.

Od dnia 01 kwietnia do dnia 19 sierpnia 2021 roku w wydziale frankowym w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadły 124 wyroki, a 93% z nich było korzystnych dla kredytobiorców.

Wszystkie rozprawy w wydziale frankowym będą przeprowadzane w trybie zdalnym, tj. w formie wideokonferencji on-line, zgodnie z zarządzeniem Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 maja 2021 roku w sprawie przeprowadzania rozpraw lub posiedzeń jawnych w sprawach rozpoznawanych według przepisów kodeksu postępowania cywilnego przy użyciu urządzeń technicznych i oprogramowania, pozwalających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

Podkreślić należy, że w przypadku kredytobiorców, którzy w miarę szybko zdecydują się na skierowanie swojej sprawy na drogę sądową, jest szansa na szybsze rozpoznanie sprawy. Biorąc pod uwagę dużą ilość spraw kierowanych przeciwko bankom wpływających z miesiąca na miesiąc do wydziału frankowego, stan ten najpewniej ulegnie zmianie.

Dzięki specjalnemu wydziałowi sprawy frankowe mogą przyspieszyć i jest to dobra wiadomość dla kredytobiorców, jednak należy wziąć pod uwagę szybkość podjęcia decyzji o skierowaniu sprawy do sądu.

ABC Frankowicza - #7 Bank Millennium S.A. czy warto podpisać ugodę z bankiem? - 23.08.2021 r.

Bank Millennium S.A. jest jednym z trzech banków, które udzieliły największej ilości kredytów powiązanych z kursem szwajcarskiej waluty. Bank ten ma wyłącznie indeksowane umowy.

W związku ze wzrostem ilości spraw frankowych wygrywanych przez kredytobiorców Bank Millennium S.A. zaczął proponować kredytobiorcom zawarcie porozumienia, które ma na celu przewalutowanie kredytu na złotówki, po korzystnym zdaniem banku kursie. Tym samym w wyniku zawarcia porozumienia z bankiem doszłoby do przekształcenia umowy frankowej w umowę złotówkową, która nie posiada mechanizmu indeksacji.

W celu sprawdzenia czy warto zawrzeć takie porozumienie z bankiem możemy posłużyć się następującym przykładem:

  • w wyroku z dnia 16 lipca 2021 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny zasądził na rzecz naszego klienta kwotę 69.052,57 zł oraz 42.176,69 CHF,
  • po przeliczeniu ww. kwoty według kursu średniego NBP z dnia wydania wyroku łączna kwota do zapłaty przez bank wynosi 247.118,33 zł,
  • klient zaciągnął w 2008 r. kredyt w wysokości 170.139,72 zł, powyższe oznacza, że na dzień wydania wyroku bank jest zobowiązany zwrócić klientowi nadpłatę w wysokości 76.978,61 zł,
  • saldo klienta w przeliczeniu na PLN po kursie średnim NBP wynosiło 72.422,90 zł,
  • bank zaproponował również obniżenie marży kredytu z 1,80 pp do 1,50 pp,
  • wskaźnikiem referencyjnym dla kredytu po przewalutowaniu będzie WIBOR 3M,
  • bank zaproponował przeliczenie kwoty salda na PLN po kursie 3,25 zł, co spowodowałoby obniżenie aktualnego salda do kwoty 56.041,50 zł, zatem korzyść klienta z zaproponowanej ugody to 16.381,40 zł,
  • korzyść z wyroku to łącznie 149 401,51 zł (76.978,61 zł nadpłaty do zwrotu oraz usunięcia całego zadłużenia w banku w wysokości 72.422,90 zł),
  • ugoda gwarantowała 11% korzyści wynikających z wyroku unieważniającego umowę.

Podkreślić należy, że propozycje porozumienia ze strony banku mają jedynie minimalizować jego straty w sprawach frankowych. Z tych propozycji nie wynika wola załatwienia sprawy w sposób uwzględniający fakt, że umowy frankowe były nieważne. Obecnie proponowane ugody nie przewidują nawet częściowego rozliczenia sum, które zostały niezasadnie pobrane od kredytobiorcy przez Bank Millennium S.A.

Korzyści jakie niesie za sobą unieważnienie umowy na drodze sądowej są znacznie dalej idące, niż to co na ten moment proponują banki. Powyższe potwierdza unieważnianie umów frankowych w sądach w zdecydowanej większości spraw.

ABC Frankowicza - #6 PKO Bank Polski S.A. - czy warto podpisać ugodę z bankiem w sprawie fankowej? - 05.08.2021 r.

PKO Bank Polski S.A. proponował swoim klientom jedynie kredyty denominowane do CHF, w jego portfelu znajdują się jednak także umowy byłego banku Nordea Bank Polska S.A., który zawierał zarówno umowy denominowane jak i indeksowane do wyżej wymienionej waluty.

Na początku kredyty denominowane były uważane za trudniejsze czy wymagające większego nakładu pracy, obecnie jednak orzecznictwo zdaje się zrównywać w tym zakresie.

To na co warto zwrócić uwagę w umowach PKO BP S.A. to sposób spłaty kredytu, pojawiają się bowiem różne możliwości: jedynie rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy prowadzony w PLN albo 3 rachunki: ROR, rachunek walutowy i rachunek techniczny. W zależności od sformułowania tego zapisu oceniamy szanse na wygraną w sprawie.

PKO Bank Polski S.A. powołuje na świadków pracowników banku, doradców lub dyrektorów oddziałów. Często są to jednak osoby, które od wielu lat nie są związane z bankowością i ich pamięć nie pozwala na ustosunkowanie się do konkretnej umowy.

Jednocześnie PKO Bank Polski S.A. jest bankiem, który najczęściej proponuje zawarcie ugody w toku postępowania sądowego. Dla oceny czy warto taką ugodę podpisać posłużmy się przykładem:

  • w wyroku z dnia 9 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze zasądził na rzecz naszego klienta kwotę 40 473,22 zł oraz 21 134,45 CHF,
  • po przeliczeniu tej kwoty wg. kursu NBP z dnia wydania wyroku łączna kwota do zapłaty przez bank wynosi 128 164,48 zł,
  • klient zaciągnął w 2006 roku kredyt w wysokości 107 202,45 zł; oznacza to, że na dzień wydania wyroku bank jest zobowiązany zwrócić klientowi nadpłatę w wysokości 20 962,03 zł,
  • w tej samej sprawie propozycja ugodowa banku zakłada przeliczenie kredytu od początku jak kredytu złotówkowego z obniżoną marżą PLN (2,20 pp vs 1,56 pp),
  • saldo klienta w przeliczeniu na PLN po kursie NBP wynosiło wg. banku 83 930,14 zł,
  • zawarcie ugody gwarantowało obniżenie salda do kwoty 46 930,15 zł, zatem korzyść klienta z zaproponowanej ugody to 36 999,99 zł,
  • korzyść z wyroku to łącznie 104 892,17 zł (20 962,03 zł nadpłaty do zwrotu oraz usunięcia całego zadłużenia w banku w wysokości 83 930,14 zł),
  • ugoda gwarantowała 35% korzyści wynikających z wyroku unieważniającego umowę.

Jak widać unieważnienie umowy w toku postępowania sądowego jest dużo korzystniejsze od warunków, które PKO BP S.A. proponuje w swoich ugodach.

Ugody od początku miały na celu przede wszystkim zabezpieczenie interesów banku i jego zysków, a z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że okazały się one jedynie kolejną zagrywką banków, mającą na celu opóźnienie lawinowego napływu pozwów do sądów.

ABC Frankowicza - #5 Uchwała Sądu Najwyższego - czy warto na nią czekać? 27.07.2021 r.

Wiele osób posiadających kredyt frankowy postanowiło wstrzymać się ze złożeniem pozwu przeciwko bankowi do czasu podjęcia przez całą Izbę Cywilną Sądu Najwyższego uchwały, która ma być odpowiedzią na istotne zagadnienia dotyczące kredytów we frankach.

Nowy termin posiedzenia całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego został wyznaczony na dzień 2 września 2021 r.

Z całą pewnością uchwała przyczyni się do ujednolicenia orzecznictwa w sprawach frankowych ze względu na zyskanie mocy zasady prawnej, a więc sądy będą musiały respektować jej treść.

Jednak czy warto czekać z pozwem na uchwałę Sądu Najwyższego?

W pierwszej kolejności należy wskazać, że w orzecznictwie znajduje się już szereg pozytywnych dla kredytobiorców rozstrzygnięć, tj.:

1. Pozytywny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 r.

Odpowiedzi TSUE choć nie wyczerpują całości zagadnień są korzystne dla kredytobiorców. Trybunał wskazał, że zawarcie aneksu do umowy z konsumentem, który nie miał pełnej świadomości niedozwolonego charakteru postanowienia umownego, pozostaje bez wpływu na stwierdzenie abuzywności klauzul indeksacyjnych, a w dalszej kolejności na unieważnienie umowy. Jeżeli w chwili zawarcia aneksu konsument nie miał świadomości, że w umowie zawarto abuzywne postanowienia, to taki aneks nie powinien mieć wpływu na możliwość unieważnienia całej umowy. Trybunał wskazał także, że sąd nie może usunąć jedynie części postanowienia, w sytuacji gdy nie posiada ono cech odrębnego zobowiązania umownego.

2. Korzystna uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uznał, że bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może być wykonywana. Ponadto sąd przyznał prymat korzystnej dla kredytobiorców teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą kredytobiorca otrzyma w swoim procesie zwrot wszystkich wpłat dokonanych na rzecz banku w związku z realizacją umowy kredytu a bank musi osobno dochodzić zwrotu zaciągniętego kapitału. Sąd Najwyższy odniósł się również do kwestii przedawnienia roszczeń kredytobiorcy względem banku i wskazał, że roszczenia o zwrot wpłaconych rat nie mogą stać się wymagalne wcześniej niż konsument mógł dowiedzieć się o abuzywności postanowień umownych. Uchwała ta posiada moc zasady prawnej.

3. Przychylne orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego

Należy uświadomić sobie fakt, że na ten moment ponad 90% spraw wygrywają kredytobiorcy, pomimo niepodjęcia przywołanej uchwały. Tendencja wydawania orzeczeń na korzyść kredytobiorców jest wzrostowa, tzn. w zdecydowanej większości spraw sądy ustalają nieważność umowy.

Pod uwagę należy wziąć dynamicznie zwiększającą się ilość spraw. Podobnie jak to miało miejsce po wygranym procesie przez Państwa Dziubaków, to również po podjęciu uchwały przez Sąd Najwyższy, najprawdopodobniej do sądu wpłynie kolejna ogromna fala pozwów. Przyczyni się to przeciążeń sądów, a tym samym do dłuższego oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy, gdyż sprawy w sądach rozpatrywane są zgodnie z kolejnością wpływu.

Podkreślić należy, że już teraz wpływ pozwów do sądu jest ogromny. Do Sądu Okręgowego w Warszawie, w którym w kwietniu br. utworzono specjalny wydział dla frankowiczów, do dnia 30 czerwca 2021 r. wpłynęło już prawie 8 tysięcy pozwów – a więc na jednego z 13 sędziów przypada obecnie aż 615 spraw (artykuł Interia Biznes – https://biznes.interia.pl/finanse/news-frankowicze-ruszyli-z-pozwami-w-warszawie-na-jednego-sedzieg,nId,5372053).

Ugody zaproponowane przez Komisję Nadzoru Finansowego są coraz mniej prawdopodobne. Z perspektywy czasu widać, że rzekome ugody okazały się kolejną zagrywką banków, mającą na celu powstrzymanie lawinowego napływu pozwów do sądów. Faktycznie jedynie PKO BP S.A. składa propozycje ugodowe. Odnośnie do pozostałych banków zdarza się to bardzo rzadko. Abstrahując od powyższego, wskazać należy, że ugody w dotychczas proponowanym kształcie gwarantują od 15 do 25 % korzyści, które można uzyskać w postępowaniu sądowym.

Uchwała całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego może w ogóle nie zostać wydana. Termin podjęcia uchwały był już wielokrotnie odraczany, co oznacza, że najprawdopodobniej dnia 2 września 2021 r. również nie będzie podjęta. Osobom, które zaciągnęły kredyt indeksowany do waluty obcej już wcześniej obiecywano ustawę, która rozwiąże ich problem, jednak nigdy nie została ona uchwalona. Nie warto zatem czekać na wydarzenie, które może nie nadejść.

Podsumowując, wszystko wskazuje na to, że jedyną drogą do rozwiązania problemu „frankowego” jest podjęcie własnej inicjatywy w tej sprawie i wystąpienie na drogę sądową przeciwko bankowi celem dochodzenia swoich roszczeń.

ABC Frankowicza - #4 Zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie spłaty kredytu na czas trwania postępowania - 13.07.2021 r.

Samo złożenie pozwu przeciwko bankowi w tzw. sprawie frankowej nie powoduje automatycznie zatrzymania konieczności comiesięcznej spłaty kredytu.
Jednak zgodnie z art. 730 § 2 k.p.c. sąd może udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku.

Konsekwencją zabezpieczenia roszczenia jest zgodne z prawem zaprzestanie spłaty rat kredytu w toku procesu, a ponadto zakaz wypowiedzenia umowy kredytu przez bank oraz zakaz wpisu do BIK-u.

Dla uzyskania zabezpieczenia wymagane jest uprawdopodobnienie roszczenia oraz interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia (art. 7301 § 1 i 2 k.p.c.).

Uprawdopodobnienie roszczenia o ustalenie nieważności sprowadza się do wykazania, że w zawartej umowie kredytu znajdują się klauzule niedozwolone (czyli klauzule indeksacyjne), co powinno skutkować nieważnością umowy.

Drugą przesłanką udzielenia zabezpieczenia roszczenia, jest interes prawny w jego udzieleniu. W świetle art. 7301 § 2 k.p.c. istnieje on, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia, lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania. W sprawach frankowych, najwyższa szansa na udzielenie przez sąd zabezpieczenia zachodzi wobec banków mających trudności finansowe. W takim przypadku zachodzi bowiem realna obawa, że wykonanie orzeczenia w przyszłości będzie utrudnione bądź niemożliwe. Jako przykład można wskazać Getin Noble Bank S.A. lub Bank BPH S.A.

Co więcej dla uzyskania zabezpieczenia konieczne jest, aby udzielony przez bank kredyt był już spłacony, czyli aby łączna kwota dokonanych spłat przekroczyła wysokość wypłaconego kapitału.

Decyzja sądu w sprawie zabezpieczenia powinna zapaść w ciągu tygodnia od złożenia wniosku, jest to jednak postanowienie zaskarżalne, co oznacza, że bank może od niego wnieść zażalenie, które jest rozpoznawane przez sąd II instancji.

Na marginesie należy wskazać, że brak spłaty kredytu bez sądowego zabezpieczenia może doprowadzić do wypowiedzenia umowy kredytu przez bank. Jest to ryzykowne, jeżeli zabezpieczeniem kredytu był weksel, wówczas bank, kierując sprawę do sądu, może szybko otrzymać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, którego zaskarżenie wiąże się ze sporymi kosztami. Dodatkowo taki nakaz z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności (art. 492 k.p.c.). Daje to możliwość wszczęcia postępowania zabezpieczającego jeszcze przed zaskarżeniem nakazu przez pozwanego i zajęcie całej kwoty dochodzonej pozwem przed zakończeniem postępowania.

ABC Frankowicza - #3 Kredyt frankowy - przedawnienie roszczeń kredytobiorcy - 05.07.2021 r.

Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie określonego terminu nie mogą być one skutecznie dochodzone przez wierzyciela.

W przypadku kredytów frankowych podstawą dochodzenia roszczeń przez kredytobiorcę są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu lub ewentualnie o świadczeniu nienależnym. Zgodnie z przepisami prawa cywilnego w tym przypadku obowiązują dwa terminy przedawnienia:

  1. 10 – letni (do dnia 8 lipca 2018 roku) oraz 6 – letni (od dnia 9 lipca 2018 roku) dla kredytobiorców,
  2. 3 – letni dla banków.

Sam fakt ustalenia terminu przedawnienia nie daje odpowiedzi na pytanie kiedy rozpoczyna on swój bieg. Do dnia 7 maja 2021 r. w orzecznictwie i doktrynie istniało kilka koncepcji, które w znacznym stopniu różniły się od siebie.

Zgodnie z jedną z koncepcji termin 10 – letni dla rat zapłaconych do dnia 8 lipca 2018 roku oraz 6 – letni dla rat uiszczonych po 9 lipca 2018 roku rozpoczyna swój bieg od daty zapłaty poszczególnej raty kredytowej. Powyższe oznacza, że wraz z upływem kolejnych miesięcy zapłacone raty odpowiednio się przedawniają.

Natomiast zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18 oraz z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20 – termin przedawnienia roszczenia rozpoczyna swój bieg od daty zgłoszenia przez kredytobiorcę żądania z powołaniem się na abuzywność postanowień umownych skutkujących nieważnością umowy. W związku z czym termin przedawnienia należy liczyć od dnia w którym kredytobiorca wezwał bank do zapłaty lub złożył stosowną reklamację w banku.

Jednak dnia 7 maja 2021 r. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, wskazał, że termin przedawnienia nie może rozpocząć swojego biegu nie wcześniej niż, gdy konsument dowiedział się lub przy zachowaniu należytej staranności mógł dowiedzieć się o abuzywności postanowień umownych.

W sytuacji gdy nie będzie można ustalić, w którym momencie konsument dowiedział się o niedozwolonych postanowieniach umownych, bieg terminu przedawnienia rozpocznie się od chwili, od której od konsumenta, który zawarł umowę kredytu frankowego, można oczekiwać świadomości i wiedzy na temat tego, iż jego umowa zawiera niedozwolone postanowienia. Do uchwały nie wydano jeszcze pisemnego uzasadnienia, jednak wydaje się, że początek biegu przedawnienia mógł rozpocząć się od końca 2019 r., a więc po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Państwa Dziubak (C-260/18), gdy sprawy niedozwolonych postanowień umownych zaczęły być nagłaśniane w mediach.

Biorąc pod uwagę powyższe, należy zauważyć, że upływ czasu prowadzi do przedawnienia części roszczeń kredytobiorców o zwrot uiszczonych na rzecz banku świadczeń lub jego części. W przypadku konsumenta przedawnienie nie może rozpocząć się zanim dowie się on o klauzulach w jego umowie lub przy zachowaniu należytej staranności mógł się o tym dowiedzieć. Jednak nie należy zwlekać ze skierowaniem sprawy do postępowania sądowego, ponieważ bezczynność w tym zakresie działa jedynie na niekorzyść kredytobiorcy.

ABC Frankowicza - #2 Roszczenie banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – czy jest zasadne? - 23.06.2021 r.

Skutkiem stwierdzenia w wyroku nieważności umowy kredytu jest obowiązek stron do wzajemnego rozliczenia, czyli zwrotu spełnionych świadczeń pieniężnych. Konsument musi zwrócić otrzymany kapitał, a bank wszystkie otrzymane od konsumenta wpłaty.

Z uwagi na brak umowy, która zobowiązywałaby konsumenta do uiszczania odsetek czy innych opłat, kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu jedynie kwoty udostępnionego kredytu. Stąd określenie, że były kredyt frankowy staje się kredytem darmowym.

Jest to niewątpliwa strata dla banku, dlatego chcąc ją sobie zrekompensować banki wymyśliły, że będą dochodzić od byłych kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Banki wyliczają wysokość wynagrodzenia jakby kredytobiorca od początku miał kredyt złotówkowy oprocentowany wg. stawki WIBOR.

Należy jednoznacznie wskazać, że roszczenia te są bezpodstawne. Po pierwsze, w polskim prawie brak podstawy prawnej do takich roszczeń. Po drugie, są one sprzeczne z prawem unijnym, które ma chronić konsumentów.

Pozbawienie banku zysku w postaci odsetek jest sankcją za stosowanie w umowach z konsumentami klauzul abuzywnych, czyli tak naprawdę za naruszenie dyrektywy unijnej.

Bezprawny charakter roszczeń banku o bezumowne korzystanie z kapitału po upadku umowy podkreślił także pełnomocnik RP w stanowisku w sprawie pytań prejudycjalnych zadanych TSUE przez Sąd Okręgowy w Gdańsku. Uwzględnienie takich roszczeń doprowadziłoby do sytuacji absurdalnej, w której konsument poniósłby dodatkowe koszty, a bank nie odczułby żadnych negatywnych konsekwencji związanych ze stosowaniem  nieuczciwych klauzul. Stanowiłoby to zatem zaprzeczenie unijnej idei ochrony praw konsumenta, bowiem przyznanie takiego uprawnienia stanowiłoby obejście skutku, jakim jest uznanie umowy za nieważną. W ostatnim orzeczeniu TSUE  z dnia 29 kwietnia 2021 r. również znajdujemy odpowiedź, że bankom przysługują jedynie roszczenia restytucyjne, czyli zwrot wypłaconego kapitału.

Należy wyraźnie podkreślić, że pozwy przeciwko osobom, które wygrały z bankami mają na celu wyłącznie odstraszenie pozostałych kredytobiorców przed zakładaniem spraw przeciwko bankom.

Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że przed polskimi sądami wcale nie toczy się wiele spraw z powództwa banków, a te które zostały już zakończone potwierdzają, że takie żądanie nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 lutego 2020 roku wskazał, żena gruncie przepisów polskiego prawa cywilnego nie ma przepisów przewidujących uprawnienie banku do żądania wynagrodzenia za korzystanie przez jego kontrahentów z kapitału na podstawie nieważnej umowy kredytowej” (sygn. akt: I ACa 635/19). Najnowszy wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 19 maja 2021 roku podtrzymuje dotychczasową linię orzeczniczą (sygn. akt I C 609/20).

Do takich samych wniosków prowadzi analiza rozstrzygnięcia TSUE z dnia 4 czerwca 2020 r. C-301/18, w którym wskazano, że w przypadku skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy kredytu, konsument nie ma prawa dochodzić odszkodowania z tytułu pożytków uzyskanych z tej kwoty i z tych odsetek. Skoro konsument nie może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to bank też nie ma takiego prawa. Prof. Ewa Łętowska stwierdza, że usiłowanie konstruowania obowiązku wynagrodzenia po stronie banku, za korzystanie z pieniędzy konsumenta, w stosunku do którego kierował roszczenie restytucyjne kredytobiorca-konsument, nie zostało zaakceptowane przez TSUE na gruncie dyrektywy o transakcjach na odległość. Tym mniej zatem prawdopodobna jest aprobata ze strony TSUE podobnych żądań ze strony podmiotu, rozliczającego transakcję upadłą z powodu zastosowania przez ten podmiot klauzuli abuzywnej.

Mając na uwadze powyższe, zasadne jest wystąpienie na drogę sądową przeciwko bankowi celem dochodzenia swoich roszczeń.

Zapraszamy do kontaktu!

ABC Frankowicza - #1 Nieważność umowy kredytu - co to znaczy? - 17.06.2021 r.

Osoby, które zawarły z bankiem umowę kredytową we frankach szwajcarskich mogą starać się o stwierdzenie jej nieważności lub tzw. „odfrankowienie”.

Banki w umowach kredytowych wprowadziły szereg niedozwolonych zapisów umownych, które rażąco naruszają interesy konsumentów i nie zostały z nimi uzgodnione osobiście. Powyższe powoduje ich bezskuteczność, a tym samym od dnia podpisania umowy bank nie miał prawa stosować się do takich klauzul, co stanowi powód do stwierdzenia nieważności umowy.

Dochodzenie swoich praw w zakresie nieważności umowy o kredyt indeksowany lub denominowany jest możliwe wyłącznie na drodze postępowania sądowego.

Stwierdzenie nieważności jest najdalej idącym w skutkach rozstrzygnięciem problemu. W przypadku nieważności umowy następuje całkowite zamknięcie i rozwiązanie kwestii kredytu frankowego. Umowa traktowana jest jako nigdy niezwarta i nieistniejąca.

W momencie stwierdzenia nieważności umowy powstają dwa niezależne od siebie roszczenia, inaczej kondykcje. Skutkiem takiego rozwiązania jest to, że strony winny zwrócić sobie to co od siebie wzajemnie dostały. Jest to najkorzystniejsze rozwiązanie z uwagi na to, że bank zobowiązany jest do natychmiastowego zwrotu wszystkich kosztów poniesionych z tytułu takiej umowy. Bank zwraca kredytobiorcy kwotę wszystkich wpłaconych przez niego rat oraz inne dodatkowe koszty poniesione na rzecz banku, tj. prowizję od udzielonego kredytu, składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu. Natomiast kredytobiorca zwraca bankowi faktycznie pożyczony kapitał bez odsetek. Rozliczenie pomiędzy bankiem a kredytobiorcą może mieć miejsce również poprzez wzajemne potrącenie świadczeń, a więc jest zależnie od tego, które z tych roszczeń jest wyższe – bank będzie zwracał kredytobiorcy powstałą nadpłatę lub kredytobiorca będzie musiał spłacić brakującą kwotę do wysokości udzielonego kredytu.

Korzystne skutki stwierdzenia nieważności umowy o kredyt we franku szwajcarskim:

  • kredytobiorca pozbawia się negatywnych konsekwencji umowy, która zwierała niekorzystne klauzule abuzywne,
  • saldo kredytu ulega wyzerowaniu,
  • kredytobiorca pozostaje właścicielem nieruchomości,
  • hipoteka na nieruchomości zostanie wykreślona,
  • brak zwraca kredytobiorcy wpłacone przez niego raty i dodatkowe koszty,
  • odzyskanie zdolności kredytowej.

Jeśli szukacie Państwo pomocy i informacji na temat tego czy zawarta umowa o kredyt we frankach szwajcarskich może zostać uznana przez Sąd za nieważną zapraszamy do kontaktu pod numerem +48 512 024 108 lub na adres email: kontakt@wygrywamyzbankami.pl.

Kredyt we frankach pozew - do jakiego sądu można złożyć pozew?

Co do zasady, mając na myśli kredyt we frankach, pozew można złożyć do sądu właściwego ze względu na siedzibę banku. Zdecydowana większość banków ma siedzibę w Warszawie, wyjątkiem jest Bank BPH S.A. z siedzibą w Gdańsku oraz Santander Consumer Bank S.A.  siedzibą we Wrocławiu.

Ponadto pozew indywidualny można złożyć do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda, czyli kredytobiorcy.

Z uwagi na wartość przedmiotu sporu co do zasady właściwym do rozpoznania sprawy będzie sąd okręgowy (roszczenie powyżej 75 000 złotych).

Czym jest kredyt frankowy – czy jest to kredyt walutowy, indeksowany czy denominowany?

Kredyt frankowy jest w istocie kredytem złotówkowym, w którym sztucznie odwołano się do waluty obcej, celem wyliczenia wysokości udzielonego kredytu, a następnie wyliczenia wysokości rat kapitałowo odsetkowych. Kredytobiorca kredytu frankowego nigdy nie otrzymał waluty obcej i przy podpisywaniu umowy nie zakładał, że będzie go spłacał w walucie obcej.

Umowa kredytu indeksowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w PLN, ze wskazaniem indeksacji do waluty obcej, CHF.

Umowa kredytu denominowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w CHF.

W obu przypadkach następuje przeliczenie wartości kredytu według kursu kupna wyznaczonego przez bank.

Kredyt walutowy to kredyt, w którym zarówno wypłata jak i spłata następuje w walucie obcej. W przypadku kredytu walutowego kredytobiorca otrzymuje kwotę w CHF i spłaca raty kapitałowo – odsetkowe w CHF.
Kredyty frankowe nie były kredytami walutowymi.

Jakie znaczenie dla sprawy ma wyrok tsue z dnia 3 października 2019 roku w sprawie państwa Dziubak (c-260/18)?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie kredytów frankowych. Trybunał uznał, że abuzywna klauzula waloryzacyjna powinna być wyeliminowana z umowy. Następnie sąd krajowy ma ustalić, czy po jej usunięciu umowa może nadal być wykonywana (kredyt złotówkowy oprocentowany stawką LIBOR). Jeżeli z przyczyn prawnych istnienie umowy jest niemożliwe, stwierdza się jej nieważność.
Tym samym TSUE wykluczył możliwość zastępowania nieuczciwych postanowień waloryzacyjnych postanowieniami odwołującymi się np. do średniego kursu walut w NBP.

W jakich latach banki proponowały kredyty frankowe?

Kredyty frankowe pojawiły się w ofercie banków już w 2004 roku i były przyznawane do 2012 roku. Największa popularność kredytów frankowych przypada na lata 2005 – 2008.

Jednocześnie należy pamiętać, że możliwe jest także unieważnienie umowy kredytowej zawartej przed wejściem Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 roku). Należy wówczas wskazywać na sprzeczność zapisów umowy kredytu z przepisami prawa bankowego dot. ustalenia wysokości zobowiązania.

Ponadto wskazać należy, że w dniu 24 stycznia 2009 roku wszedł w życie art. 358 § 2 kodeksu cywilnego, który pozwala na zastąpienie kursów walut określonych w niedozwolonych klauzulach indeksacyjnych średnim kursem NBP. Mimo powyższego, w umowach zawartych po dniu 24 stycznia 2009 roku wciąż możliwe jest dochodzenie powstałej w toku wykonywania umowy kredytowej nadpłaty.

Jakie banki proponowały kredyty frankowe i jaki to teraz bank?

BRE Bank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Bank Millennium S.A.

Bank BPH S.A.

Bank Gospodarki Żywnościowej (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

BNP Paribas Bank Polska S.A.

Dutsche Bank Polska S.A.

Euro Bank .S.A (obecnie: Bank Millennium S.A.)

EFG Eurobank Ergasias S.A. (następnie Polbank EFG, obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Fortis Bank Polska S.A. (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

Getin Bank S.A. (obecnie Getin Noble Bank S.A.)

GeMoney Bank S.A (obecnie Bank BPH S.A.)

ING Bank Śląski S.A.

Kredyt Bank S.A. (następnie BZ WBK S.A., obecnie Santander Bank Polska S.A.)

mBank S.A.

Multibank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Nordea Bank Polska S.A. (obecnie PKO BP S.A.)

PKO BP S.A.

Raiffeisen Bank Polska S.A. (obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Santander Consumer Bank S.A.

Czym są klauzule abuzywne? Na czym polega nieuczciwość kredytu frankowego?

Zgodnie   z   przepisem   art.   3851  §   1   k.p.c.,   postanowienia   umowy   zawieranej   z konsumentem   nieuzgodnione   indywidualnie   nie   wiążą   go,   jeżeli   kształtują   jego   prawa   i obowiązki   w   sposób   sprzeczny   z   dobrymi  obyczajami,   rażąco   naruszając   jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Za   nieuzgodnione   indywidualnie   uważa   się   takie   postanowienia   umowy,   na   treść których   konsument   nie   miał   rzeczywistego   wpływu.   W   szczególności   odnosi   się   to   do postanowień   umowy   przejętych   z   wzorca   umowy   zaproponowanego   konsumentowi   przez bank.

W zawartej przez strony umowie kredytu świadczeniami głównymi w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 KC były świadczenie udzielenia kredytu przez bank oraz świadczenie spłaty tego kredytu przez konsumenta. Charakteru takiego nie miały postanowienia umowne dotyczące sposobu przeliczenia kursu waluty wypłacanego kapitału kredytu i spłacanych rat kredytu, które dotyczyły kwestii ubocznych i bez tych postanowień umowa kredytu mogła i może funkcjonować, zachowując swój charakter.

W umowach frankowych klauzule abuzywne, zakładały przeliczenie kwoty wypłaconego kredytu oraz każdej raty według bankowej tabeli kursów walut. W umowie dochodziło zatem do zachwiania równowagi kontraktowej przez przyznanie bankowi pozycji uprzywilejowanej i niejako władczej wobec kredytobiorcy, poprzez nadanie bankowi prawa kształtowania kursu waluty w sposób całkowicie dowolny, również w zupełnym oderwaniu od kursu średniego NBP i od kursów rynkowych.

Przykład klauzul abuzywnych zawartych w umowie Banku Millennium S.A.:

  1. „Kredyt jest indeksowany do CHF po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku Millenium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.” (§ 2 ust. 2 Umowy),
  2. „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą kursów walut obcych banku Millenium S.A.” (§ 7 ust. 1).
Jak na sprawę frankową wpływa podpisanie aneksu, a co za tym idzie spłacanie rat bezpośrednio w CHF?

Zawarcie aneksu umożliwiającego spłatę rat kapitałowo – odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej co do zasady nie powinno wpływać na sprawę frankową, bowiem umowę oceniamy na dzień jej zawarcia.

Jak dochodzić swoich praw przed sądem?

Istnienie klauzul abuzywnym uzasadnia wystąpienie przeciwko bankowi na drogę postępowania sądowego.

W tym celu rekomendujemy zgłoszenie do kancelarii celem dokładnej analizy oraz dokonania wstępnych wyliczeń.

Podstawowa dokumentacja potrzebna do złożenia pozwu?

Do przygotowania pozwu konieczna jest umowa kredytu oraz historia spłaty. Ponadto warto przekazać aneksy, jeżeli były zawierane oraz regulamin kredytu/warunki ogólne umowy.

Do sprawy nie są potrzebne harmonogramy przesyłane przed bank.

Jak zdobyć potwierdzenia płatności?

Celem wykazania wysokości roszczenia konieczne jest udokumentowanie wszystkich wpłat z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych na rzecz banku.

Nie każdy bank zapewnia elektroniczny dostęp do historii rachunku za tak długi okres, wobec czego konieczne będzie wystąpienie do banku z wnioskiem o wydanie zaświadczenia dot. spłaty kredytu. Bank ma ustawowy obowiązek prowadzić pełną dokumentację dotyczącą wykonywania umowy kredytu, ma także obowiązek udostępnić klientowi te informacje na jego żądanie.

Wniosek o wydanie zaświadczenia należy wysłać listem poleconym na adres siedziby banku lub złożyć w placówce bankowej.

Za wydanie zaświadczenia bank może pobrać dodatkową opłatę.

Ile wynosi opłata od pozwu?

Ustawodawca ujednolicił opłatę od pozwu w sytuacji, gdy z roszczeniem wynikającym z czynności bankowej występuje konsument. Wysokość opłaty, nienależnie od wysokości kredytu i dochodzonego roszczenia wynosi 1 000 zł.

Jakie dowody będą potrzebne w postępowaniu przeciwko bankowi?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Jak długo trwają sprawy frankowiczów w sądach?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Czy kredytobiorcy są przesłuchiwani przez sąd?

Tak, przesłuchanie kredytobiorców jest konieczne dla wykazania, że bank nie informował o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z kredytem frankowym.

Sąd oraz pełnomocnicy stron będą zadawać pytania m.in. dotyczące czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu, tego czy proponowano także kredyt złotówkowy, czy kredytobiorca miał zdolność, aby zaciągnąć kredyt w złotówkach, czy przedstawiano mu symulacje dotyczące wahań kursów walut, czy klient był świadomy ryzyka kursowego, czy kredytobiorca miał możliwość negocjowania umowy, czy istniała możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie obcej od początku trwania umowy.

Wyroki w sprawach frankowych

W przypadku uwzględnienie powództwa przeciwko bankowi sąd może umowę odfrankowić  lub unieważnić.

W przypadku odfrankowienia sąd, opierając się na opinii biegłego sądowego, oblicza wysokość rat, które powinny być spłacone przez kredytobiorcę gdyby w umowie nie zawarto klauzul abuzywnych. Innymi słowy jaka kwota powinna zostać wpłacona do banku, gdyby w umowie nie było odwołania do waluty obcej i kredyt był spłacany bez mechanizmu indeksacji, tak jakby był to zwykły kredyt złotówkowy, oprocentowany stawką LIBOR.

W takiej sytuacji sąd pozostawia umowę w mocy, zasądza nadpłatę kredytu na rzecz konsumenta i ustala dalszą spłatę kredytu po jego przeliczeniu jak kredytu złotówkowego.

W przypadku unieważnienia umowy sąd ma dwie możliwości:

  1. zastosować teorię salda. Wówczas sąd porównuje wysokość otrzymanego przez kredytobiorcę kredytu z jego dotychczasowymi spłatami. Jeżeli kredyt jest już nadpłacony to zasądza na rzecz kredytobiorcy nadpłatę, a jeżeli kredytobiorca nie spłacił jeszcze całego kapitału stwierdza tylko nieważność umowy.
  2. Zastosować teorię dwóch kondykcji. W takim wypadku sąd zasądzi na rzecz kredytobiorcy całą kwotę wpłaconą dotychczas z tytułu zaciągniętego kredytu, czyli równowartość wszystkich uiszczonych rat kapitałowo – odsetkowych.
Kwestia przedawnienia roszczeń

Powyższe możliwości sądu w różny sposób kształtują również kwestie przedawnienia.

Co do zasady w przypadku odfrankowienia sąd może wziąć pod uwagę 10 letni okres przedawnienia, czyli przyjąć do wyliczenia nadpłaty raty uiszczone w ostatnich 10 latach.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ustalenia nieważności kredytu i zastosowania teorii dwóch kondycji.

Co do zasady sąd nie uwzględni zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii salda.

Oczywiście powyższe założenia nie są absolutne, nie wykluczone, że dodatkowa argumentacja przekona sąd do nieuwzględniania zarzutu przedawnienia (np. zarzut nadużycia prawa podmiotowego). Co więcej, w przypadku uwzględnienia zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji, konsument może także podnieść zarzut przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu.