Poradnik Frankowicza
ABC Frankowicza - #4 Zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie spłaty kredytu na czas trwania postępowania - 13.07.2021 r.

Samo złożenie pozwu przeciwko bankowi w tzw. sprawie frankowej nie powoduje automatycznie zatrzymania konieczności comiesięcznej spłaty kredytu.
Jednak zgodnie z art. 730 § 2 k.p.c. sąd może udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku.

Konsekwencją zabezpieczenia roszczenia jest zgodne z prawem zaprzestanie spłaty rat kredytu w toku procesu, a ponadto zakaz wypowiedzenia umowy kredytu przez bank oraz zakaz wpisu do BIK-u.

Dla uzyskania zabezpieczenia wymagane jest uprawdopodobnienie roszczenia oraz interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia (art. 7301 § 1 i 2 k.p.c.).

Uprawdopodobnienie roszczenia o ustalenie nieważności sprowadza się do wykazania, że w zawartej umowie kredytu znajdują się klauzule niedozwolone (czyli klauzule indeksacyjne), co powinno skutkować nieważnością umowy.

Drugą przesłanką udzielenia zabezpieczenia roszczenia, jest interes prawny w jego udzieleniu. W świetle art. 7301 § 2 k.p.c. istnieje on, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia, lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania. W sprawach frankowych, najwyższa szansa na udzielenie przez sąd zabezpieczenia zachodzi wobec banków mających trudności finansowe. W takim przypadku zachodzi bowiem realna obawa, że wykonanie orzeczenia w przyszłości będzie utrudnione bądź niemożliwe. Jako przykład można wskazać Getin Noble Bank S.A. lub Bank BPH S.A.

Co więcej dla uzyskania zabezpieczenia konieczne jest, aby udzielony przez bank kredyt był już spłacony, czyli aby łączna kwota dokonanych spłat przekroczyła wysokość wypłaconego kapitału.

Decyzja sądu w sprawie zabezpieczenia powinna zapaść w ciągu tygodnia od złożenia wniosku, jest to jednak postanowienie zaskarżalne, co oznacza, że bank może od niego wnieść zażalenie, które jest rozpoznawane przez sąd II instancji.

Na marginesie należy wskazać, że brak spłaty kredytu bez sądowego zabezpieczenia może doprowadzić do wypowiedzenia umowy kredytu przez bank. Jest to ryzykowne, jeżeli zabezpieczeniem kredytu był weksel, wówczas bank, kierując sprawę do sądu, może szybko otrzymać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, którego zaskarżenie wiąże się ze sporymi kosztami. Dodatkowo taki nakaz z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności (art. 492 k.p.c.). Daje to możliwość wszczęcia postępowania zabezpieczającego jeszcze przed zaskarżeniem nakazu przez pozwanego i zajęcie całej kwoty dochodzonej pozwem przed zakończeniem postępowania.

ABC Frankowicza - #3 Kredyt frankowy - przedawnienie roszczeń kredytobiorcy - 05.07.2021 r.

Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie określonego terminu nie mogą być one skutecznie dochodzone przez wierzyciela.

W przypadku kredytów frankowych podstawą dochodzenia roszczeń przez kredytobiorcę są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu lub ewentualnie o świadczeniu nienależnym. Zgodnie z przepisami prawa cywilnego w tym przypadku obowiązują dwa terminy przedawnienia:

  1. 10 – letni (do dnia 8 lipca 2018 roku) oraz 6 – letni (od dnia 9 lipca 2018 roku) dla kredytobiorców,
  2. 3 – letni dla banków.

Sam fakt ustalenia terminu przedawnienia nie daje odpowiedzi na pytanie kiedy rozpoczyna on swój bieg. Do dnia 7 maja 2021 r. w orzecznictwie i doktrynie istniało kilka koncepcji, które w znacznym stopniu różniły się od siebie.

Zgodnie z jedną z koncepcji termin 10 – letni dla rat zapłaconych do dnia 8 lipca 2018 roku oraz 6 – letni dla rat uiszczonych po 9 lipca 2018 roku rozpoczyna swój bieg od daty zapłaty poszczególnej raty kredytowej. Powyższe oznacza, że wraz z upływem kolejnych miesięcy zapłacone raty odpowiednio się przedawniają.

Natomiast zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18 oraz z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20 – termin przedawnienia roszczenia rozpoczyna swój bieg od daty zgłoszenia przez kredytobiorcę żądania z powołaniem się na abuzywność postanowień umownych skutkujących nieważnością umowy. W związku z czym termin przedawnienia należy liczyć od dnia w którym kredytobiorca wezwał bank do zapłaty lub złożył stosowną reklamację w banku.

Jednak dnia 7 maja 2021 r. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, wskazał, że termin przedawnienia nie może rozpocząć swojego biegu nie wcześniej niż, gdy konsument dowiedział się lub przy zachowaniu należytej staranności mógł dowiedzieć się o abuzywności postanowień umownych.

W sytuacji gdy nie będzie można ustalić, w którym momencie konsument dowiedział się o niedozwolonych postanowieniach umownych, bieg terminu przedawnienia rozpocznie się od chwili, od której od konsumenta, który zawarł umowę kredytu frankowego, można oczekiwać świadomości i wiedzy na temat tego, iż jego umowa zawiera niedozwolone postanowienia. Do uchwały nie wydano jeszcze pisemnego uzasadnienia, jednak wydaje się, że początek biegu przedawnienia mógł rozpocząć się od końca 2019 r., a więc po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Państwa Dziubak (C-260/18), gdy sprawy niedozwolonych postanowień umownych zaczęły być nagłaśniane w mediach.

Biorąc pod uwagę powyższe, należy zauważyć, że upływ czasu prowadzi do przedawnienia części roszczeń kredytobiorców o zwrot uiszczonych na rzecz banku świadczeń lub jego części. W przypadku konsumenta przedawnienie nie może rozpocząć się zanim dowie się on o klauzulach w jego umowie lub przy zachowaniu należytej staranności mógł się o tym dowiedzieć. Jednak nie należy zwlekać ze skierowaniem sprawy do postępowania sądowego, ponieważ bezczynność w tym zakresie działa jedynie na niekorzyść kredytobiorcy.

ABC Frankowicza - #2 Roszczenie banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – czy jest zasadne? - 23.06.2021 r.

Skutkiem stwierdzenia w wyroku nieważności umowy kredytu jest obowiązek stron do wzajemnego rozliczenia, czyli zwrotu spełnionych świadczeń pieniężnych. Konsument musi zwrócić otrzymany kapitał, a bank wszystkie otrzymane od konsumenta wpłaty.

Z uwagi na brak umowy, która zobowiązywałaby konsumenta do uiszczania odsetek czy innych opłat, kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu jedynie kwoty udostępnionego kredytu. Stąd określenie, że były kredyt frankowy staje się kredytem darmowym.

Jest to niewątpliwa strata dla banku, dlatego chcąc ją sobie zrekompensować banki wymyśliły, że będą dochodzić od byłych kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Banki wyliczają wysokość wynagrodzenia jakby kredytobiorca od początku miał kredyt złotówkowy oprocentowany wg. stawki WIBOR.

Należy jednoznacznie wskazać, że roszczenia te są bezpodstawne. Po pierwsze, w polskim prawie brak podstawy prawnej do takich roszczeń. Po drugie, są one sprzeczne z prawem unijnym, które ma chronić konsumentów.

Pozbawienie banku zysku w postaci odsetek jest sankcją za stosowanie w umowach z konsumentami klauzul abuzywnych, czyli tak naprawdę za naruszenie dyrektywy unijnej.

Bezprawny charakter roszczeń banku o bezumowne korzystanie z kapitału po upadku umowy podkreślił także pełnomocnik RP w stanowisku w sprawie pytań prejudycjalnych zadanych TSUE przez Sąd Okręgowy w Gdańsku. Uwzględnienie takich roszczeń doprowadziłoby do sytuacji absurdalnej, w której konsument poniósłby dodatkowe koszty, a bank nie odczułby żadnych negatywnych konsekwencji związanych ze stosowaniem  nieuczciwych klauzul. Stanowiłoby to zatem zaprzeczenie unijnej idei ochrony praw konsumenta, bowiem przyznanie takiego uprawnienia stanowiłoby obejście skutku, jakim jest uznanie umowy za nieważną. W ostatnim orzeczeniu TSUE  z dnia 29 kwietnia 2021 r. również znajdujemy odpowiedź, że bankom przysługują jedynie roszczenia restytucyjne, czyli zwrot wypłaconego kapitału.

Należy wyraźnie podkreślić, że pozwy przeciwko osobom, które wygrały z bankami mają na celu wyłącznie odstraszenie pozostałych kredytobiorców przed zakładaniem spraw przeciwko bankom.

Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że przed polskimi sądami wcale nie toczy się wiele spraw z powództwa banków, a te które zostały już zakończone potwierdzają, że takie żądanie nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 lutego 2020 roku wskazał, żena gruncie przepisów polskiego prawa cywilnego nie ma przepisów przewidujących uprawnienie banku do żądania wynagrodzenia za korzystanie przez jego kontrahentów z kapitału na podstawie nieważnej umowy kredytowej” (sygn. akt: I ACa 635/19). Najnowszy wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 19 maja 2021 roku podtrzymuje dotychczasową linię orzeczniczą (sygn. akt I C 609/20).

Do takich samych wniosków prowadzi analiza rozstrzygnięcia TSUE z dnia 4 czerwca 2020 r. C-301/18, w którym wskazano, że w przypadku skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy kredytu, konsument nie ma prawa dochodzić odszkodowania z tytułu pożytków uzyskanych z tej kwoty i z tych odsetek. Skoro konsument nie może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to bank też nie ma takiego prawa. Prof. Ewa Łętowska stwierdza, że usiłowanie konstruowania obowiązku wynagrodzenia po stronie banku, za korzystanie z pieniędzy konsumenta, w stosunku do którego kierował roszczenie restytucyjne kredytobiorca-konsument, nie zostało zaakceptowane przez TSUE na gruncie dyrektywy o transakcjach na odległość. Tym mniej zatem prawdopodobna jest aprobata ze strony TSUE podobnych żądań ze strony podmiotu, rozliczającego transakcję upadłą z powodu zastosowania przez ten podmiot klauzuli abuzywnej.

Mając na uwadze powyższe, zasadne jest wystąpienie na drogę sądową przeciwko bankowi celem dochodzenia swoich roszczeń.

Zapraszamy do kontaktu!

ABC Frankowicza - #1 Nieważność umowy kredytu - co to znaczy? - 17.06.2021 r.

Osoby, które zawarły z bankiem umowę kredytową we frankach szwajcarskich mogą starać się o stwierdzenie jej nieważności lub tzw. „odfrankowienie”.

Banki w umowach kredytowych wprowadziły szereg niedozwolonych zapisów umownych, które rażąco naruszają interesy konsumentów i nie zostały z nimi uzgodnione osobiście. Powyższe powoduje ich bezskuteczność, a tym samym od dnia podpisania umowy bank nie miał prawa stosować się do takich klauzul, co stanowi powód do stwierdzenia nieważności umowy.

Dochodzenie swoich praw w zakresie nieważności umowy o kredyt indeksowany lub denominowany jest możliwe wyłącznie na drodze postępowania sądowego.

Stwierdzenie nieważności jest najdalej idącym w skutkach rozstrzygnięciem problemu. W przypadku nieważności umowy następuje całkowite zamknięcie i rozwiązanie kwestii kredytu frankowego. Umowa traktowana jest jako nigdy niezwarta i nieistniejąca.

W momencie stwierdzenia nieważności umowy powstają dwa niezależne od siebie roszczenia, inaczej kondykcje. Skutkiem takiego rozwiązania jest to, że strony winny zwrócić sobie to co od siebie wzajemnie dostały. Jest to najkorzystniejsze rozwiązanie z uwagi na to, że bank zobowiązany jest do natychmiastowego zwrotu wszystkich kosztów poniesionych z tytułu takiej umowy. Bank zwraca kredytobiorcy kwotę wszystkich wpłaconych przez niego rat oraz inne dodatkowe koszty poniesione na rzecz banku, tj. prowizję od udzielonego kredytu, składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu. Natomiast kredytobiorca zwraca bankowi faktycznie pożyczony kapitał bez odsetek. Rozliczenie pomiędzy bankiem a kredytobiorcą może mieć miejsce również poprzez wzajemne potrącenie świadczeń, a więc jest zależnie od tego, które z tych roszczeń jest wyższe – bank będzie zwracał kredytobiorcy powstałą nadpłatę lub kredytobiorca będzie musiał spłacić brakującą kwotę do wysokości udzielonego kredytu.

Korzystne skutki stwierdzenia nieważności umowy o kredyt we franku szwajcarskim:

  • kredytobiorca pozbawia się negatywnych konsekwencji umowy, która zwierała niekorzystne klauzule abuzywne,
  • saldo kredytu ulega wyzerowaniu,
  • kredytobiorca pozostaje właścicielem nieruchomości,
  • hipoteka na nieruchomości zostanie wykreślona,
  • brak zwraca kredytobiorcy wpłacone przez niego raty i dodatkowe koszty,
  • odzyskanie zdolności kredytowej.

Jeśli szukacie Państwo pomocy i informacji na temat tego czy zawarta umowa o kredyt we frankach szwajcarskich może zostać uznana przez Sąd za nieważną zapraszamy do kontaktu pod numerem +48 512 024 108 lub na adres email: kontakt@wygrywamyzbankami.pl.

Czym jest kredyt frankowy – czy jest to kredyt walutowy, indeksowany czy denominowany?

Kredyt frankowy jest w istocie kredytem złotówkowym, w którym sztucznie odwołano się do waluty obcej, celem wyliczenia wysokości udzielonego kredytu, a następnie wyliczenia wysokości rat kapitałowo odsetkowych. Kredytobiorca kredytu frankowego nigdy nie otrzymał waluty obcej i przy podpisywaniu umowy nie zakładał, że będzie go spłacał w walucie obcej.

Umowa kredytu indeksowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w PLN, ze wskazaniem indeksacji do waluty obcej, CHF.

Umowa kredytu denominowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w CHF.

W obu przypadkach następuje przeliczenie wartości kredytu według kursu kupna wyznaczonego przez bank.

Kredyt walutowy to kredyt, w którym zarówno wypłata jak i spłata następuje w walucie obcej. W przypadku kredytu walutowego kredytobiorca otrzymuje kwotę w CHF i spłaca raty kapitałowo – odsetkowe w CHF.
Kredyty frankowe nie były kredytami walutowymi.

Jakie znaczenie dla sprawy ma wyrok tsue z dnia 3 października 2019 roku w sprawie państwa Dziubak (c-260/18)?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie kredytów frankowych. Trybunał uznał, że abuzywna klauzula waloryzacyjna powinna być wyeliminowana z umowy. Następnie sąd krajowy ma ustalić, czy po jej usunięciu umowa może nadal być wykonywana (kredyt złotówkowy oprocentowany stawką LIBOR). Jeżeli z przyczyn prawnych istnienie umowy jest niemożliwe, stwierdza się jej nieważność.
Tym samym TSUE wykluczył możliwość zastępowania nieuczciwych postanowień waloryzacyjnych postanowieniami odwołującymi się np. do średniego kursu walut w NBP.

W jakich latach banki proponowały kredyty frankowe?

Kredyty frankowe pojawiły się w ofercie banków już w 2004 roku i były przyznawane do 2012 roku. Największa popularność kredytów frankowych przypada na lata 2005 – 2008.

Jednocześnie należy pamiętać, że możliwe jest także unieważnienie umowy kredytowej zawartej przed wejściem Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 roku). Należy wówczas wskazywać na sprzeczność zapisów umowy kredytu z przepisami prawa bankowego dot. ustalenia wysokości zobowiązania.

Ponadto wskazać należy, że w dniu 24 stycznia 2009 roku wszedł w życie art. 358 § 2 kodeksu cywilnego, który pozwala na zastąpienie kursów walut określonych w niedozwolonych klauzulach indeksacyjnych średnim kursem NBP. Mimo powyższego, w umowach zawartych po dniu 24 stycznia 2009 roku wciąż możliwe jest dochodzenie powstałej w toku wykonywania umowy kredytowej nadpłaty.

Jakie banki proponowały kredyty frankowe i jaki to teraz bank?

BRE Bank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Bank Millennium S.A.

Bank BPH S.A.

Bank Gospodarki Żywnościowej (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

BNP Paribas Bank Polska S.A.

Dutsche Bank Polska S.A.

Euro Bank .S.A (obecnie: Bank Millennium S.A.)

EFG Eurobank Ergasias S.A. (następnie Polbank EFG, obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Fortis Bank Polska S.A. (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

Getin Bank S.A. (obecnie Getin Noble Bank S.A.)

GeMoney Bank S.A (obecnie Bank BPH S.A.)

ING Bank Śląski S.A.

Kredyt Bank S.A. (następnie BZ WBK S.A., obecnie Santander Bank Polska S.A.)

mBank S.A.

Multibank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Nordea Bank Polska S.A. (obecnie PKO BP S.A.)

PKO BP S.A.

Raiffeisen Bank Polska S.A. (obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Santander Consumer Bank S.A.

Czym są klauzule abuzywne? Na czym polega nieuczciwość kredytu frankowego?

Zgodnie   z   przepisem   art.   3851  §   1   k.p.c.,   postanowienia   umowy   zawieranej   z konsumentem   nieuzgodnione   indywidualnie   nie   wiążą   go,   jeżeli   kształtują   jego   prawa   i obowiązki   w   sposób   sprzeczny   z   dobrymi  obyczajami,   rażąco   naruszając   jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Za   nieuzgodnione   indywidualnie   uważa   się   takie   postanowienia   umowy,   na   treść których   konsument   nie   miał   rzeczywistego   wpływu.   W   szczególności   odnosi   się   to   do postanowień   umowy   przejętych   z   wzorca   umowy   zaproponowanego   konsumentowi   przez bank.

W zawartej przez strony umowie kredytu świadczeniami głównymi w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 KC były świadczenie udzielenia kredytu przez bank oraz świadczenie spłaty tego kredytu przez konsumenta. Charakteru takiego nie miały postanowienia umowne dotyczące sposobu przeliczenia kursu waluty wypłacanego kapitału kredytu i spłacanych rat kredytu, które dotyczyły kwestii ubocznych i bez tych postanowień umowa kredytu mogła i może funkcjonować, zachowując swój charakter.

W umowach frankowych klauzule abuzywne, zakładały przeliczenie kwoty wypłaconego kredytu oraz każdej raty według bankowej tabeli kursów walut. W umowie dochodziło zatem do zachwiania równowagi kontraktowej przez przyznanie bankowi pozycji uprzywilejowanej i niejako władczej wobec kredytobiorcy, poprzez nadanie bankowi prawa kształtowania kursu waluty w sposób całkowicie dowolny, również w zupełnym oderwaniu od kursu średniego NBP i od kursów rynkowych.

Przykład klauzul abuzywnych zawartych w umowie Banku Millennium S.A.:

  1. „Kredyt jest indeksowany do CHF po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku Millenium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.” (§ 2 ust. 2 Umowy),
  2. „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą kursów walut obcych banku Millenium S.A.” (§ 7 ust. 1).
Jak na sprawę frankową wpływa podpisanie aneksu, a co za tym idzie spłacanie rat bezpośrednio w CHF?

Zawarcie aneksu umożliwiającego spłatę rat kapitałowo – odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej co do zasady nie powinno wpływać na sprawę frankową, bowiem umowę oceniamy na dzień jej zawarcia.

Jak dochodzić swoich praw przed sądem?

Istnienie klauzul abuzywnym uzasadnia wystąpienie przeciwko bankowi na drogę postępowania sądowego.

W tym celu rekomendujemy zgłoszenie do kancelarii celem dokładnej analizy oraz dokonania wstępnych wyliczeń.

Podstawowa dokumentacja potrzebna do złożenia pozwu?

Do przygotowania pozwu konieczna jest umowa kredytu oraz historia spłaty. Ponadto warto przekazać aneksy, jeżeli były zawierane oraz regulamin kredytu/warunki ogólne umowy.

Do sprawy nie są potrzebne harmonogramy przesyłane przed bank.

Jak zdobyć potwierdzenia płatności?

Celem wykazania wysokości roszczenia konieczne jest udokumentowanie wszystkich wpłat z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych na rzecz banku.

Nie każdy bank zapewnia elektroniczny dostęp do historii rachunku za tak długi okres, wobec czego konieczne będzie wystąpienie do banku z wnioskiem o wydanie zaświadczenia dot. spłaty kredytu. Bank ma ustawowy obowiązek prowadzić pełną dokumentację dotyczącą wykonywania umowy kredytu, ma także obowiązek udostępnić klientowi te informacje na jego żądanie.

Wniosek o wydanie zaświadczenia należy wysłać listem poleconym na adres siedziby banku lub złożyć w placówce bankowej.

Za wydanie zaświadczenia bank może pobrać dodatkową opłatę.

Kredyt we frankach pozew - do jakiego sądu można złożyć pozew?

Co do zasady, mając na myśli kredyt we frankach, pozew można złożyć do sądu właściwego ze względu na siedzibę banku. Zdecydowana większość banków ma siedzibę w Warszawie, wyjątkiem jest Bank BPH S.A. z siedzibą w Gdańsku oraz Santander Consumer Bank S.A.  siedzibą we Wrocławiu.

Ponadto istnieje możliwość złożenia pozwu do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda, czyli kredytobiorcy.

Z uwagi na wartość przedmiotu sporu co do zasady właściwym do rozpoznania sprawy będzie sąd okręgowy (roszczenie powyżej 75 000 złotych).

Ile wynosi opłata od pozwu?

Ustawodawca ujednolicił opłatę od pozwu w sytuacji, gdy z roszczeniem wynikającym z czynności bankowej występuje konsument. Wysokość opłaty, nienależnie od wysokości kredytu i dochodzonego roszczenia wynosi 1 000 zł.

Jakie dowody będą potrzebne w postępowaniu przeciwko bankowi?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Jak długo trwają sprawy frankowiczów w sądach?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Czy kredytobiorcy są przesłuchiwani przez sąd?

Tak, przesłuchanie kredytobiorców jest konieczne dla wykazania, że bank nie informował o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z kredytem frankowym.

Sąd oraz pełnomocnicy stron będą zadawać pytania m.in. dotyczące czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu, tego czy proponowano także kredyt złotówkowy, czy kredytobiorca miał zdolność, aby zaciągnąć kredyt w złotówkach, czy przedstawiano mu symulacje dotyczące wahań kursów walut, czy klient był świadomy ryzyka kursowego, czy kredytobiorca miał możliwość negocjowania umowy, czy istniała możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie obcej od początku trwania umowy.

Wyroki w sprawach frankowych

W przypadku uwzględnienie powództwa przeciwko bankowi sąd może umowę odfrankowić  lub unieważnić.

W przypadku odfrankowienia sąd, opierając się na opinii biegłego sądowego, oblicza wysokość rat, które powinny być spłacone przez kredytobiorcę gdyby w umowie nie zawarto klauzul abuzywnych. Innymi słowy jaka kwota powinna zostać wpłacona do banku, gdyby w umowie nie było odwołania do waluty obcej i kredyt był spłacany bez mechanizmu indeksacji, tak jakby był to zwykły kredyt złotówkowy, oprocentowany stawką LIBOR.

W takiej sytuacji sąd pozostawia umowę w mocy, zasądza nadpłatę kredytu na rzecz konsumenta i ustala dalszą spłatę kredytu po jego przeliczeniu jak kredytu złotówkowego.

W przypadku unieważnienia umowy sąd ma dwie możliwości:

  1. zastosować teorię salda. Wówczas sąd porównuje wysokość otrzymanego przez kredytobiorcę kredytu z jego dotychczasowymi spłatami. Jeżeli kredyt jest już nadpłacony to zasądza na rzecz kredytobiorcy nadpłatę, a jeżeli kredytobiorca nie spłacił jeszcze całego kapitału stwierdza tylko nieważność umowy.
  2. Zastosować teorię dwóch kondykcji. W takim wypadku sąd zasądzi na rzecz kredytobiorcy całą kwotę wpłaconą dotychczas z tytułu zaciągniętego kredytu, czyli równowartość wszystkich uiszczonych rat kapitałowo – odsetkowych.
Kwestia przedawnienia roszczeń

Powyższe możliwości sądu w różny sposób kształtują również kwestie przedawnienia.

Co do zasady w przypadku odfrankowienia sąd może wziąć pod uwagę 10 letni okres przedawnienia, czyli przyjąć do wyliczenia nadpłaty raty uiszczone w ostatnich 10 latach.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ustalenia nieważności kredytu i zastosowania teorii dwóch kondycji.

Co do zasady sąd nie uwzględni zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii salda.

Oczywiście powyższe założenia nie są absolutne, nie wykluczone, że dodatkowa argumentacja przekona sąd do nieuwzględniania zarzutu przedawnienia (np. zarzut nadużycia prawa podmiotowego). Co więcej, w przypadku uwzględnienia zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji, konsument może także podnieść zarzut przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu.