Poradnik Frankowicza
Czym jest kredyt frankowy – czy jest to kredyt walutowy, indeksowany czy denominowany?

Kredyt frankowy jest w istocie kredytem złotówkowym, w którym sztucznie odwołano się do waluty obcej, celem wyliczenia wysokości udzielonego kredytu, a następnie wyliczenia wysokości rat kapitałowo odsetkowych. Kredytobiorca kredytu frankowego nigdy nie otrzymał waluty obcej i przy podpisywaniu umowy nie zakładał, że będzie go spłacał w walucie obcej.

Umowa kredytu indeksowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w PLN, ze wskazaniem indeksacji do waluty obcej, CHF.

Umowa kredytu denominowanego to umowa, w której kwota kredytu została podana w CHF.

W obu przypadkach następuje przeliczenie wartości kredytu według kursu kupna wyznaczonego przez bank.

Kredyt walutowy to kredyt, w którym zarówno wypłata jak i spłata następuje w walucie obcej. W przypadku kredytu walutowego kredytobiorca otrzymuje kwotę w CHF i spłaca raty kapitałowo – odsetkowe w CHF.
Kredyty frankowe nie były kredytami walutowymi.

Jakie znaczenie dla sprawy ma wyrok tsue z dnia 3 października 2019 roku w sprawie państwa Dziubak (c-260/18)?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie kredytów frankowych. Trybunał uznał, że abuzywna klauzula waloryzacyjna powinna być wyeliminowana z umowy. Następnie sąd krajowy ma ustalić, czy po jej usunięciu umowa może nadal być wykonywana (kredyt złotówkowy oprocentowany stawką LIBOR). Jeżeli z przyczyn prawnych istnienie umowy jest niemożliwe, stwierdza się jej nieważność.
Tym samym TSUE wykluczył możliwość zastępowania nieuczciwych postanowień waloryzacyjnych postanowieniami odwołującymi się np. do średniego kursu walut w NBP.

W jakich latach banki proponowały kredyty frankowe?

Kredyty frankowe pojawiły się w ofercie banków już w 2004 roku i były przyznawane do 2012 roku. Największa popularność kredytów frankowych przypada na lata 2005 – 2008.

Jednocześnie należy pamiętać, że możliwe jest także unieważnienie umowy kredytowej zawartej przed wejściem Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 roku). Należy wówczas wskazywać na sprzeczność zapisów umowy kredytu z przepisami prawa bankowego dot. ustalenia wysokości zobowiązania.

Ponadto wskazać należy, że w dniu 24 stycznia 2009 roku wszedł w życie art. 358 § 2 kodeksu cywilnego, który pozwala na zastąpienie kursów walut określonych w niedozwolonych klauzulach indeksacyjnych średnim kursem NBP. Mimo powyższego, w umowach zawartych po dniu 24 stycznia 2009 roku wciąż możliwe jest dochodzenie powstałej w toku wykonywania umowy kredytowej nadpłaty.

Jakie banki proponowały kredyty frankowe i jaki to teraz bank?

BRE Bank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Bank Millennium S.A.

Bank BPH S.A.

Bank Gospodarki Żywnościowej (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

BNP Paribas Bank Polska S.A.

Dutsche Bank Polska S.A.

Euro Bank .S.A (obecnie: Bank Millennium S.A.)

EFG Eurobank Ergasias S.A. (następnie Polbank EFG, obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Fortis Bank Polska S.A. (obecnie BNP Paribas Bank Polska S.A.)

Getin Bank S.A. (obecnie Getin Noble Bank S.A.)

GeMoney Bank S.A (obecnie Bank BPH S.A.)

ING Bank Śląski S.A.

Kredyt Bank S.A. (następnie BZ WBK S.A., obecnie Santander Bank Polska S.A.)

mBank S.A.

Multibank S.A. (obecnie: mBank S.A.)

Nordea Bank Polska S.A. (obecnie PKO BP S.A.)

PKO BP S.A.

Raiffeisen Bank Polska S.A. (obecnie: Raiffeisen Bank International AG)

Santander Consumer Bank S.A.

Czym są klauzule abuzywne? Na czym polega nieuczciwość kredytu frankowego?

Zgodnie   z   przepisem   art.   3851  §   1   k.p.c.,   postanowienia   umowy   zawieranej   z konsumentem   nieuzgodnione   indywidualnie   nie   wiążą   go,   jeżeli   kształtują   jego   prawa   i obowiązki   w   sposób   sprzeczny   z   dobrymi  obyczajami,   rażąco   naruszając   jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Za   nieuzgodnione   indywidualnie   uważa   się   takie   postanowienia   umowy,   na   treść których   konsument   nie   miał   rzeczywistego   wpływu.   W   szczególności   odnosi   się   to   do postanowień   umowy   przejętych   z   wzorca   umowy   zaproponowanego   konsumentowi   przez bank.

W zawartej przez strony umowie kredytu świadczeniami głównymi w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 KC były świadczenie udzielenia kredytu przez bank oraz świadczenie spłaty tego kredytu przez konsumenta. Charakteru takiego nie miały postanowienia umowne dotyczące sposobu przeliczenia kursu waluty wypłacanego kapitału kredytu i spłacanych rat kredytu, które dotyczyły kwestii ubocznych i bez tych postanowień umowa kredytu mogła i może funkcjonować, zachowując swój charakter.

W umowach frankowych klauzule abuzywne, zakładały przeliczenie kwoty wypłaconego kredytu oraz każdej raty według bankowej tabeli kursów walut. W umowie dochodziło zatem do zachwiania równowagi kontraktowej przez przyznanie bankowi pozycji uprzywilejowanej i niejako władczej wobec kredytobiorcy, poprzez nadanie bankowi prawa kształtowania kursu waluty w sposób całkowicie dowolny, również w zupełnym oderwaniu od kursu średniego NBP i od kursów rynkowych.

Przykład klauzul abuzywnych zawartych w umowie Banku Millennium S.A.:

  1. „Kredyt jest indeksowany do CHF po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku Millenium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.” (§ 2 ust. 2 Umowy),
  2. „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą kursów walut obcych banku Millenium S.A.” (§ 7 ust. 1).
Jak na sprawę frankową wpływa podpisanie aneksu, a co za tym idzie spłacanie rat bezpośrednio w CHF?

Zawarcie aneksu umożliwiającego spłatę rat kapitałowo – odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej co do zasady nie powinno wpływać na sprawę frankową, bowiem umowę oceniamy na dzień jej zawarcia.

Jak dochodzić swoich praw przed sądem?

Istnienie klauzul abuzywnym uzasadnia wystąpienie przeciwko bankowi na drogę postępowania sądowego.

W tym celu rekomendujemy zgłoszenie do kancelarii celem dokładnej analizy oraz dokonania wstępnych wyliczeń.

Podstawowa dokumentacja potrzebna do złożenia pozwu?

Do przygotowania pozwu konieczna jest umowa kredytu oraz historia spłaty. Ponadto warto przekazać aneksy, jeżeli były zawierane oraz regulamin kredytu/warunki ogólne umowy.

Do sprawy nie są potrzebne harmonogramy przesyłane przed bank.

Jak zdobyć potwierdzenia płatności?

Celem wykazania wysokości roszczenia konieczne jest udokumentowanie wszystkich wpłat z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych na rzecz banku.

Nie każdy bank zapewnia elektroniczny dostęp do historii rachunku za tak długi okres, wobec czego konieczne będzie wystąpienie do banku z wnioskiem o wydanie zaświadczenia dot. spłaty kredytu. Bank ma ustawowy obowiązek prowadzić pełną dokumentację dotyczącą wykonywania umowy kredytu, ma także obowiązek udostępnić klientowi te informacje na jego żądanie.

Wniosek o wydanie zaświadczenia należy wysłać listem poleconym na adres siedziby banku lub złożyć w placówce bankowej.

Za wydanie zaświadczenia bank może pobrać dodatkową opłatę.

Do jakiego sądu można złożyć pozew?

Co do zasady, pozew można złożyć do sądu właściwego ze względu na siedzibę banku. Zdecydowana większość banków ma siedzibę w Warszawie, wyjątkiem jest Bank BPH S.A. z siedzibą w Gdańsku oraz Santander Consumer Bank S.A.  siedzibą we Wrocławiu.

Ponadto istnieje możliwość złożenia pozwu do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda, czyli kredytobiorcy.

Z uwagi na wartość przedmiotu sporu co do zasady właściwym do rozpoznania sprawy będzie sąd okręgowy (roszczenie powyżej 75 000 złotych).

Ile wynosi opłata od pozwu?

Ustawodawca ujednolicił opłatę od pozwu w sytuacji, gdy z roszczeniem wynikającym z czynności bankowej występuje konsument. Wysokość opłaty, nienależnie od wysokości kredytu i dochodzonego roszczenia wynosi 1 000 zł.

Jakie dowody będą potrzebne w postępowaniu przeciwko bankowi?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Jak długo trwają sprawy frankowiczów w sądach?

W postępowaniach dotyczących kredytów frankowych długość postępowania w dużej mierze zależy od tego w jaki sposób sąd zdecyduje się prowadzić proces i przeprowadzenie jakich dowodów uzna za konieczne.

Niektóre czynności udaje się przyspieszyć poprzez wykorzystanie możliwości przeprowadzenia rozprawy zdalnej oraz przesłuchania świadków na piśmie, jednak wciąż trzeba się liczyć z tym, że proces może potrwać do 2/3 lat (obie instancje).

Czy kredytobiorcy są przesłuchiwani przez sąd?

Tak, przesłuchanie kredytobiorców jest konieczne dla wykazania, że bank nie informował o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z kredytem frankowym.

Sąd oraz pełnomocnicy stron będą zadawać pytania m.in. dotyczące czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu, tego czy proponowano także kredyt złotówkowy, czy kredytobiorca miał zdolność, aby zaciągnąć kredyt w złotówkach, czy przedstawiano mu symulacje dotyczące wahań kursów walut, czy klient był świadomy ryzyka kursowego, czy kredytobiorca miał możliwość negocjowania umowy, czy istniała możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie obcej od początku trwania umowy.

Wyroki w sprawach frankowych

W przypadku uwzględnienie powództwa przeciwko bankowi sąd może umowę odfrankowić  lub unieważnić.

W przypadku odfrankowienia sąd, opierając się na opinii biegłego sądowego, oblicza wysokość rat, które powinny być spłacone przez kredytobiorcę gdyby w umowie nie zawarto klauzul abuzywnych. Innymi słowy jaka kwota powinna zostać wpłacona do banku, gdyby w umowie nie było odwołania do waluty obcej i kredyt był spłacany bez mechanizmu indeksacji, tak jakby był to zwykły kredyt złotówkowy, oprocentowany stawką LIBOR.

W takiej sytuacji sąd pozostawia umowę w mocy, zasądza nadpłatę kredytu na rzecz konsumenta i ustala dalszą spłatę kredytu po jego przeliczeniu jak kredytu złotówkowego.

W przypadku unieważnienia umowy sąd ma dwie możliwości:

  1. zastosować teorię salda. Wówczas sąd porównuje wysokość otrzymanego przez kredytobiorcę kredytu z jego dotychczasowymi spłatami. Jeżeli kredyt jest już nadpłacony to zasądza na rzecz kredytobiorcy nadpłatę, a jeżeli kredytobiorca nie spłacił jeszcze całego kapitału stwierdza tylko nieważność umowy.
  2. Zastosować teorię dwóch kondykcji. W takim wypadku sąd zasądzi na rzecz kredytobiorcy całą kwotę wpłaconą dotychczas z tytułu zaciągniętego kredytu, czyli równowartość wszystkich uiszczonych rat kapitałowo – odsetkowych.
Kwestia przedawnienia roszczeń

Powyższe możliwości sądu w różny sposób kształtują również kwestie przedawnienia.

Co do zasady w przypadku odfrankowienia sąd może wziąć pod uwagę 10 letni okres przedawnienia, czyli przyjąć do wyliczenia nadpłaty raty uiszczone w ostatnich 10 latach.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ustalenia nieważności kredytu i zastosowania teorii dwóch kondycji.

Co do zasady sąd nie uwzględni zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii salda.

Oczywiście powyższe założenia nie są absolutne, nie wykluczone, że dodatkowa argumentacja przekona sąd do nieuwzględniania zarzutu przedawnienia (np. zarzut nadużycia prawa podmiotowego). Co więcej, w przypadku uwzględnienia zarzutu przedawnienia przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji, konsument może także podnieść zarzut przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału kredytu.